Na hotel i pokój nie można było narzekać. Z tunezyjskich hoteli Iberostaru, w których żeśmy byli, ten był jednak najskromniejszy. Dość przykre wrażenie odnieśliśmy na samym początku, gdy w recepcji oświadczono nam, że dostajemy pokój o standardzie wyższym niż zamówiony. Na pytanie jaka jest różnica nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Potem się okazało, że pokój był w zwykłym standardzie, nawet nieco zaniżonym, jeśli wziąć pod uwagę zapachy z ubikacji. Poza tym obsługa była bardzo przyjazna, szczególnie jeśli chodzi o animatorów. Dla mnie zbyt głośna była muzyka wieczorami, ale to już jest rzecz gustu i młodsi zapewne nie podzielają mojej opinii.

Więcej zdjęć(+ 2)